Nie zwalniamy tempa! Odwiedziliśmy zalew w Cedzynie

Na półmetku lata nie zwalniamy tempa i staramy się wykorzystać każdą chwilę, aby aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu. W środę 29 lipca 2020 r. wybraliśmy się na kolejną wycieczkę rowerową tym razem na trasie Kielce – Cedzyna – Kielce.

Ruszamy po godz. 8:30 spod Klubu przy ul. Tujowej. Pogoda wydaje się idealna. Kierujemy się w stronę Kieleckiego Geoparku, a później prosto ul. Daleszycką docieramy do wzniesienia, z którego mamy przepiękny widok na Kielce, otaczającą nas okolice i główne pasma Gór Świętokrzyskich.

Po chwili odpoczynku kierujemy się dalej w dół ul. Prostą do podkieleckiej Mójczy nad mały zbiornik wodny. Jako, że odległość jest niewielka, a droga łatwa docieramy tam już po kilkunastu minutach.

Dalej ruszamy ul. Wikaryjską w stronę drogi ekspresowej S74 by tuż przed nią skręcić na wschód i już prosto drogą serwisową dojechać nad piękny zalew w podkieleckiej Cedzynie. Przekraczając tamę i objeżdżając zalew od wschodniej części kierujemy się do przystani gdzie docieramy po godz. 10:00 i mamy dłuższy odpoczynek. Jest to dobra chwila na uzupełnienie płynów i zjedzenie drugiego śniadania, w końcu jesteśmy w połowie naszej wycieczki!

Kolejny etap wiedzie nas wschodnim brzegiem zalewu. Tutaj polnymi ścieżkami docieramy do rzeki Lubrzanki by po jej sforsowaniu odbić na zachód. Teraz już wygodną asfaltową drogą dojeżdżamy do przydrożnego baru serwującego pyszne lody z automatu, których oczywiście nie mogliśmy sobie odmówić.

Ostatni etap naszej wycieczki wiedzie dalej na zachód, przejeżdżając przez las docieramy na plażę od północnej strony zalewu. Tutaj mamy kolejny krótki odpoczynek. Naszą uwagę przyciąga strefa edukacyjna i punkt widokowy. Z obu atrakcji oczywiście musimy skorzystać.

Teraz nie pozostaje już nic innego jak dokończenie pętli wokól zalewu ponownie przekraczając rzekę Lubrzankę. Kierując się spowrotem w stronę Kielc wracamy do domu. Po godzinie 13:30 wjeżdżamy do miasta od strony ul. Sandomierskiej. Zmęczeni i szczęśliwi. Na liczniku mamy przejechane ponad 30 km.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *